Dla przeciętnego człowieka narysowanie twarzy na maszynie do pisania ogranicza się do stworzenia prostej emotikonki. Dla 25-letniej Keiry to 90 godzin ciężkiej pracy, tkania misternej koronki ze znaków, wyplatania światłocienia z przecinków, nawiasów i spacji. O niesamowitych portretach i pejzażach oraz nowym pomyśle na sztukę można przeczytać w dzisiejszym internetowym wydaniu "The Sun".