Słoń Mosha stracił nogę po tym, jak nadepnął na minę na granicy Tajlandii i Myanmaru (d. Birmy). Zajęli się nim jednak tajscy lekarze i stworzyli dla słonia protezę: Mosha znów chodzi.znajdź oferty ze świata wirtualnego
Słoń Mosha stracił nogę po tym, jak nadepnął na minę na granicy Tajlandii i Myanmaru (d. Birmy). Zajęli się nim jednak tajscy lekarze i stworzyli dla słonia protezę: Mosha znów chodzi.
45-letni mnich buddyjski z Birmy, któremu zrobiło się duszno po zajęciu miejsca w samolocie, postanowił zaczerpnąć świeżego powietrza. Niewiele myśląc otwarł wyjście awaryjne nad lewym skrzydłem na kilka chwil przed rozpoczęciem przez pilota procedury startu - podał dziennik "The Times of India".