"Nie chciałem robić o tym filmu. Od tego są sale sądowe" - reżyser Michał Rosa przyznał, że nad polityczny aspekt swego najnowszego filmu "Rysa" - przedkłada jego intymny charakter. "Podwójna samotność [bohaterów] wydaje mi się w nim najpiękniejsza" - twórca powiedział na konferencji prasowej w krakowskim Kinie Pod Baranami.