Zrezygnował z propozycji występu w "Zaćmieniu" Antonioniego, bo obiecał już Januszowi Nasfeterowi rolę w jego "Zbrodniarzu i pannie". "Był dla mnie na równi z Brando i Montgomerym Cliftem" - tragicznie zmarłego 42 lata temu Zbigniewa Cybulskiego wspomina Władysław Kowalski.