"Dawno nie widziałem czegoś tak głupiego i obrzydliwego" - napisał o "Nocnym pociągu z mięsem" jeden z recenzentów. Inny udowadnia, że horror ten to "coś więcej niż jedynie próba zaspokojenia niezdrowych instynktów wielbicieli filmowej grozy". Kto ma rację?