Reżyser Kevin MacDonald ("Ostatni król Szkocji") ucieszył się, gdy gwiazdor Hollywood Brad Pitt sam zrezygnował z roli w jego najnowszym filmie "Stan gry", bo jak twierdzi, jest on "zbyt przystojny", by się w nią wcielić.
znajdź oferty ze świata wirtualnego
Reżyser Kevin MacDonald ("Ostatni król Szkocji") ucieszył się, gdy gwiazdor Hollywood Brad Pitt sam zrezygnował z roli w jego najnowszym filmie "Stan gry", bo jak twierdzi, jest on "zbyt przystojny", by się w nią wcielić.